ekologia.pl
Dogoterapia w polsce

Kazimierz Wodzicki

Czwartek 26.02.2009
Udostępnij
Kazimierz Wodzicki urodził się 26 września 1816 roku w Korzkwi koło Krakowa.  Był zamiłowanym przyrodnikiem,  jako pierwszy w Polsce zajął się badaniem i opisywaniem bogactwa ornitologicznego Polski. Będąc samoukiem stał się jednym z najwybitniejszych ornitologów „złotego wieku”  w kraju i zagranicą.

„temu zawodowi poświęciwszy życie, mam nadzieję dokładnie obznajomić z bogactwem ornitologicznem naszego kraju tych, którzy ciekawi będą je poznać” / Kazimierz Wodzicki


Wczesne lata i wykształcenie

Kazimierz Wodzicki od dzieciństwa był zakochany w ojczystej przyrodzie. Pochodził ze szlacheckiej rodziny, posiadającej majątki pod Krakowem i na Podolu. Możliwość spędzania czasu na łonie natury sprzyjała jego zainteresowaniom i pozwoliła na obserwację przyrody.

Hrabia  Wodzicki był samoukiem. Mieszkał przez jakiś czas w Korzkwi przy ujściu Doliny Ojcowskiej, potem w Olejowie na Podolu gdzie oprócz pracy na roli zajmował się obserwacjami, gromadzeniem kolekcji ptaków i studiowaniem literatury ornitologicznej. Początkowo swe obserwacje czynił na obszarze Galicji Zachodniej, a zwłaszcza Tatr.

Wyprawy badawcze  i pisanie

Pierwszym  dzieło wydał w 1850 roku pt. „Systematyczny spis ptaków uważanych w dawnej Ziemi Krakowskiej”. Wymienił w nim 211 gatunków, opisując wiele ptaków rzadkich. Osobliwością było umieszczenie w nim kulczyka. Stwierdził, że jest on świeżym przybyszem na tych terenach, co kilka lat potem potwierdził inny polski ornitolog – Władysław Taczanowski.

W czerwcu 1850 wyruszył w swoją najwspanialszą  wyprawę, której rezultaty przyniosły mu sławę i uznanie w całym ornitologicznym środowisku. Jako jeden z pierwszych badaczy wybrał się w Tatry. Wyruszył wiosną, kiedy Tatry  pokryte były jeszcze grubą warstwą śniegu. Ze względu na niską w ówczesnych czasach technikę taterniczą na  szczyty Tatr nikt nie miał odwagi się wspinać. Warunki w jakich pracował Wodzicki były zatem bardzo trudne. Wiele mroźnych nocy spędził na śniegu między nagimi skałami przy dokuczliwym wietrze. Wyprawy tej omal nie przypłacił życiem.

Rezultatem tych zmagań z przyrodą i samym sobą jest dzieło wydane w 1851 roku, pt.  „Wycieczka ornitologiczna w Tatry i Karpaty galicyjskie”. Było jednym z pierwszych w literaturze opisem majestatycznej, pełnej grozy, lecz urokliwej przyrody tatrzańskiej oraz miejscowej ornitofauny. Ujął w nim 115 gatunków ptaków i nie wykluczał, że było ich więcej. Znalazłszy dziesięć gniazd wykazał przyczynę stopniowego zmniejszania się już wówczas ilości tych ptaków.

Dzieło to do dnia dzisiejszego pozostaje nieocenionym skarbem wiadomości o ówczesnej przyrodzie i ornitofaunie tatrzańskiej, ale także cennym dokumentem historycznym.

W późniejszym okresie Wodzicki badał tereny Galicji Wschodniej i tereny nadwiślańskie. Napisał na ten temat wiele publikacji mających na ogół charakter monografii poszczególnych gatunków: trzciniaka, kukułki, podróżniczka, brzęczki, strumieniówki i innych.

W 1853 roku wydał książkę „O wpływie, jaki wywierają ptaki na gospodarstwo tak  polne, jak i leśne w ogólności a w szczególności o owadach lasom szkodliwych”, w której bronił wiele gatunków uważanych niesłusznie za szkodliwe. Podkreślał  konieczność ochrony zarówno tych, które stanowią ozdobę krajobrazu, jak i tych, które przynoszą człowiekowi pożytek.

Kazimierz Wodzicki był także myśliwym. Swoje zamiłowania do ptaków łączył z racjonalnie pojmowanym myślistwem opartym na regulacji  odłowów i ochronie zwierząt, a głównie ptaków. W 1858 roku wydał rozprawę „O sokolnictwie i ptakach myśliwskich”. Jest to historia sokolnictwa, opisy polowań z sokołami, a także wnikliwe opisy ptaków używanych w sokolnictwie.

Oprócz obszernych publikacji Wodzicki napisał 10 broszur , które dotyczyły  poszczególnych gatunków: bociana, jaskółki, jastrzębia, kuropatwy, , wróbla, kruka, skowronka, orłów polskich i słonki.

Największy rozkwit działalności ornitologicznej badacza przypadł na lata 1850 – 1960.

Ostatnie  lata

W latach następnych z powodu braku czasu pisał tylko drobne przyczynki  i „Zapiski ornitologiczne”  (1869 – 1880). Prace te charakteryzują się niesamowitą skrupulatnością i dokładnością. Autor przytaczał w nich jedynie informacje zdobyte  w terenie, unikał jakichkolwiek wątpliwości.

Oprócz wspaniałych obserwacji i publikacji stworzył też, nie szczędząc na ten cel środków,  bogatą kolekcję ptaków polskich i ich jaj. Pokazał ją w Muzeum Komisji Fizjograficznej Akademii Umiejętności w Krakowie.

Popularność

Prace zarówno te polskie, jak i ogłaszane w obcych językach w „Naumania” i w „Journal fuer Ornitologie, jak również kontakty z zagranicznymi ornitologami, przyniosły  mu szeroką sławę i członkostwa wielu towarzystw naukowych.

Wspomniane wyżej „Zapiski ornitologiczne” zjednały Wodzyńskiemu popularność wśród społeczeństwa. Były rozchwytywane nie tylko przez młodzież. Należy pamiętać, że opisywanie ojczystej przyrody miało swój szczególny wymiar w czasach, gdy kraj był pod zaborami.

Kazimierz Wodzicki zmarł 20 października 1889 roku w Olejowie. Po śmierci redakcje czasopism ornitologicznych, m.in. „Die Schwalbe”  w 1890 r. oraz „Ornitologische Monatsschrift” w  roku 1911 opublikowały pełne uznania wspomnienia badacza, nazywając go pionierem ornitologii w skali europejskiej.
ekologia.pl

Oceń:nienajlepszeDrukujPrześlij znajomemu
Szukaj sylwetki ekologa
>> Zamknij <<
Poradnik
Dział:
Eco-drive